Dieta zimowa
Jest zdecydowanie dosyć duże ziarenko prawdy w stwierdzeniu, że po zimie nabieramy trochę ciała i naszym podstawowym problemem na wiosnę jest to, żeby zrzucić te dodatkowe kilogramy. Fakt faktem, zimą nasze kulinarne gusta jednak się trochę zmieniać. Nie ma już tyle warzyw i owoców, co latem i wczesną jesienią, a na przykład pomidory czy ogórki dostępne w sklepach nie dość, że są dość drogie, to wartości odżywczych za wiele nie posiadają, więc i pieniędzy na nie szkoda. Zimą lubimy spożywać potrawy bardziej tłuste i kaloryczne, nasze organizmy właśnie na to mają największe zapotrzebowanie. Wtedy wyjątkowo smakuje nam jedzenie, którego podstawę stanowi mięso, i to niekoniecznie drobiowe czy z ryb, przepraszamy się z wieprzowinką czy też wołowinką (te drugie jest zdecydowanie lepsze, bo - jako mięso czerwone - zawiera wiele cennych składników). Naszą ulubiona sałatką zimową jest surówka z kapusty kiszonej. Chętnie też sięgamy po jabłka. Nie gardzimy buraczkami na ciepło oraz ziemniakami.