Zimowe zabawy
Jeśli zima, to koniecznie śnieg. Żeby śnieg nie zamienił się w nieprzyjemne błoto, konieczny jest do tego mróz. Kiedy mamy taki zestaw, możemy pomyśleć o tak zwanych zimowych zabawach na świeżym powietrzu. Uskuteczniamy je głównie ze względu na nasze dzieci, chociaż jest to przecież znakomity pretekst do tego, aby bezkarnie poszaleć - "no przecież z dziećmi się bawię!". Najpopularniejszą i chyba najbardziej lubianą zimową zabawą jest bitwa na śnieżki, bez większych konsekwencji można przywalić tatusiowi kulką ze śniegu, sama radość dosłownie. Zimą, jeśli rzecz jasna warunki atmosferyczne są ku temu całkowicie sprzyjające, lubimy z przyjemnością chodzić na sanki. Ciąganie w sankach naszych pociech to może i średnia przyjemność, bo ciężko jest, ale co innego, gdy możemy sobie razem z dzieciakiem pozjeżdżać z przysłowiowej górki na pazurki. To co innego! Zimą nie pogardzimy też wyprawą na łyżwy, chociaż takie możliwości nie wszyscy jednak mają. Podobnie jest także z jeżdżeniem na nartach.